Jeśli jeździsz samochodem dostawczym – lub zarządzasz całą flotą – to wiesz, że roczny przegląd techniczny to prawdziwa próba nerwów. Jest ku temu powód: według najnowszych danych Agencji ds. standardów kierowców i pojazdów (DVSA), więcej niż jeden na cztery samochody dostawcze (25,9 proc.) nie zalicza MOTu za pierwszym razem. To ponad dwa razy więcej niż w przypadku samochodów osobowych.
A ponieważ po brytyjskich drogach jeździ ponad 5,1 mln vanów, to nie jest tylko zwykły problem dla kierowców czy firm, ale poważne ryzyko dla ruchu drogowego i krajowej infrastruktury. Co więc jest nie tak? A przede wszystkim: jak nie stać się częścią tych statystyk?
Samochody dostawcze, które najczęściej nie przechodzą przeglądów
Niektóre modele radzą sobie gorzej od innych. Na podstawie danych prowadzonych od 2005 roku:
- Przeglądów najczęściej nie przechodzą: Nissan Primastar (35 proc. negatywnych wyników)
- Tuż za nim: Fiat Scudo (34 proc.) i Opel Astravan
- Inni recydywiści: Nissan NV400 i Fiat Doblo
Z drugiej strony, jeśli jeździsz Volkswagenem Amarok, to należysz do szczęśliwców – model ten należy do najlepiej zaliczających badanie MOT i tylko niewielki odsetek (12,37 proc.) musi podejść do niego po raz kolejny. Wśród tradycyjnych dostawczaków, Peugeot Expert oraz VW Transporter dobrze radzą sobie podczas przeglądów.
Samochody dostawcze, które najczęściej przechodzą przeglądy
Mamy też dobre wiadomości. Niektóre samochody dostawcze śpiewająco zaliczają MOTy:
- Przeglądy najczęściej przechodzą: Volkswagen Amarok (12,37 proc. niepowodzeń)
- Następnie: Mitsubishi L-200 (12,79 proc.) i Mercedes-Benz X-Class
- Jeżeli chodzi o tradycyjne vany, to Peugeot Expert oraz VW Transporter zajmują wysoką pozycję pod względem niezawodności.
Jeśli jeździsz jednym z tych modeli, to już masz przewagę, ale nie zapominaj o regularnych kontrolach – one też są ważne.
Najczęstsze powody, dla których samochody dostawcze nie przechodzą przeglądu technicznego
Główny winowajca? Wydajność hamulców postojowych poniżej wymaganych standardów. Pozostałe słabe punkty to:
- Niedziałające lampki tablicy rejestracyjnej
- Wycieraczki nie zbierają odpowiednio wody
- Bieżnik opon poniżej wymaganej normy
Warto tu zaznaczyć, że problemy z oponami są częstszą przyczyną negatywnego wyniku u samochodów osobowych niż vanów – co sugeruje, że kierowcy dostawczaków bardziej dbają o ich stan. Nie ma co jednak wpadać w samozadowolenie: opony są niezwykle ważne dla bezpieczeństwa, zwłaszcza w przypadku załadowanych pojazdów.
Dlaczego samochody dostawcze częściej nie zaliczają MOTu niż osobówki?
Tutaj warto zagłębić się w temat. Podczas gdy Agencja DVSA nie dostarcza nam wszystkich odpowiedzi, eksperci w branży wskazują na kilka kluczowych czynników:
- Zignorowane uwagi: około 25 procent samochodów dostawczych, które nie zalicza przeglądu otrzymało poprzednim razem uwagi od diagnosty. Zignorowanie tych „drobnych” usterek może prowadzić do poważnych problemów w późniejszym czasie.
- Ciężki ładunek, większe zużycie: samochody dostawcze przewożą większe ładunki niż osobówki, co nakłada dodatkowe obciążenie na hamulce i zawieszenie.
- Luki w konserwacji: brak codziennych obchodów sprawdzających stan techniczny pojazdów, zwłaszcza przy aktywnych flotach.
Czy lokalizacja ma znaczenie?
Poprzednie badanie przeprowadzone przez naszą siostrzaną firmę Howden dotyczące przeglądów technicznych wykazało dużą różnicę pod względem regionów – Bromley znalazło się na pierwszym miejscu z 80,64- procentami pozytywnych wyników, natomiast Kirkcaldy pozostał w tyle z wynikiem 71,26 procent. Nadmorskie miasteczka, takie jak Truro i Plymouth też nie radziły sobie najlepiej.
W przypadku samochodów dostawczych obowiązuje ta sama zasada:
- Starsze vany w rejonach wiejskich/przybrzeżnych = większe ryzyko niezaliczenia przeglądu
- Trudniejsze warunki (sól, dziury na drogach) = większe zużycie
- Dbanie o pojazd wygląda inaczej w różnych częściach kraju
Dlatego region, w którym pracujesz może mieć wpływ na wynik MOTu.
Jak zwiększyć swoje szanse
Dobra wiadomość? Większość wpadek podczas przeglądów można uniknąć dzięki regularnej profilaktyce. Oto, co warto zrobić:
- Nie ignoruj uwag. Uwagi diagnosty to nie wybór – to ostrzeżenie.
- Sprawdź hamulce postojowe. To główny powód, dla którego samochody dostawcze nie przechodzą przeglądu.
- Zadbaj o prawidłowe działanie świateł i wycieraczek. Proste naprawy mogą pomóc uniknąć negatywnego wyniku MOTu.
- Obserwuj głębokość bieżnika i ciśnienie w oponach. Zwłaszcza jeśli przewozisz ciężkie ładunki.
- Przeprowadzaj dzienne oględziny. Kilka minut może pomóc zapobiec awariom i karom finansowym.
Odkładanie konserwacji pojazdu na później prowadzi do przestojów, niedostarczonych przesyłek lub towarów oraz wyższych kosztów. Profilaktyka jest rzeczywiście tańsza niż leczenie!
A ponieważ jeden na cztery dostawczaki nie przechodzi przeglądu technicznego, to jest to ważny sygnał ostrzegawczy dla kierowców. Niezależnie od tego, czy prowadzisz jednoosobową działalność, czy też zarządzasz flotą vanów, regularna dbałość o stan techniczny auta oznacza mniej przykrych niespodzianek, bezpieczniejsze drogi oraz mniej zakłóceń w działalności Twojej firmy.
Bo kiedy Twój dostawczak nie będzie mógł ruszyć, to wszystko inne także stanie w miejscu. Od pojedynczych samochodów dostawczych do pełnych flot — w Pol-Plan Ubezpieczenia pomożemy Ci znaleźć ubezpieczenie, które pomoże Ci ruszyć z miejsca. Skontaktuj się z Pol-Plan Ubezpieczenia, aby porozmawiać z naszym zespołem.
Źródła: Motoring Research, Money Supermarket