Nowe zmiany kodeksu drogowego – czy będą mnie dotyczyły?

To pytanie pojawiło się już w kilku naszych oddziałach, dlatego postanowiliśmy podzielić się naszą wiedzą i wyjaśnić, na czym polegają najnowsze zmiany przepisów kodeksu drogowego i jak na nas wpłyną. 29 stycznia 2022 r. w …


To pytanie pojawiło się już w kilku naszych oddziałach, dlatego postanowiliśmy podzielić się naszą wiedzą i wyjaśnić, na czym polegają najnowsze zmiany przepisów kodeksu drogowego i jak na nas wpłyną.


29 stycznia 2022 r. w Wielkiej Brytanii weszły w życie zmiany przepisów kodeksu drogowego. Określone przez prasę jako „ogromny wstrząs”, zmiany te głównie dotyczą „hierarchii na drodze”, a wśród nich znalazło się kilka dyskusyjnych nowych zasad (które jeszcze nie są przepisami). W ankiecie przeprowadzonej przed świętami przez AA, dwie trzecie kierowców nie wiedziało o nadchodzących zmianach, dlatego mamy nadzieję, że poniższe podsumowanie okaże się przydatne.

Gdzie jest moje miejsce w nowej „hierarchii drogowej”?

W ramach zmian kodeksu ustalono zasady hierarchii na drodze, której celem będzie zapewnienie wyższej „rangi” najbardziej narażonym na niebezpieczeństwo użytkownikom dróg (czyli pieszym i rowerzystom), w ramach ich ochrony i ustępowania pierwszeństwa na skrzyżowaniach.

Czy nam się to podoba czy nie, kierowcy samochodów osobowych są na miejscu 5., zaś kierowcy samochodów dostawczych zajmują 6. pozycję w hierarchii. Wyżej w drogowej randze są piesi, rowerzyści, jeźdźcy konni i motocykliści.

Dlaczego wprowadzono zmiany do kodeksu drogowego?

Nowa zasada H1: Nowa hierarchia użytkowników dróg powstała w wyniku ustalenia przez Ministerstwo Transportu kolejności pojazdów pod względem „powodowania największej szkody w przypadku kolizji” oraz „ponoszenia największej odpowiedzialności za zachowanie ostrożności i zminimalizowanie zagrożenia, które stanowią dla innych.”


Według Ministerstwa Transportu, od początku 2020 r. do czerwca 2021 r. w Wielkiej Brytanii zginęło lub było ciężko rannych 4290 pieszych. Zaskakujące jest to, że w tym czasie obowiązywały przecież lockdowny różnego stopnia, w związku z czym ruch na drogach był mniejszy.

Rok wcześniej, w 2019, w wypadkach zginęło 6590 pieszych, co oznacza 60-procentowy wzrost od 2009 r. Szacuje się, że każdego roku na brytyjskich drogach ginie średnio ponad 100 rowerzystów, a ponad 3000 jest ciężko rannych, nie licząc oczywiście mnóstwa mniej poważnych wypadków, które nie są zgłaszane na policję.

Podobnie jak w przypadku wprowadzenia do kodeksu drogowego obowiązku zapinania pasów na przednim siedzeniu w 1983 roku i na tylnym siedzeniu w roku 1991 r, obecne zmiany mogą spotkać się z mieszaną opinią. Warto jednak pamiętać, że zarówno wtedy, jak i teraz, celem nowych zasad jest po prostu zapewnienie bezpieczeństwa, co nie jest niczym złym.

Czym jest „Dutch Reach”?

Ta nowa zasada wprowadzona w 2022 roku do kodeksu drogowego może zmylić niejednego kierowcę.

Nazwa pochodzi od holenderskiej techniki bezpiecznego otwierania drzwi polegająca na chwyceniu klamki ręką, która jest najbardziej oddalona od drzwi, czyli na przykład lewą ręką otwieramy prawe drzwi.

Zasada ta ma na celu zapobieganie wypadkom spowodowanym przez nieumyślne otwieranie drzwi tuż przed innym użytkownikiem drogi, niezależnie od tego, czy jest to rowerzysta, pieszy czy inny pojazd. W skrócie, otwierając drzwi metodą „Dutch Reach” musimy odwrócić głowę, co automatycznie pozwala nam zobaczyć, czy nikt z tej strony nie nadjeżdża.

Jakie są nowe zasady kodeksu drogowego dla rowerzystów i pieszych?

  • Piesi, rowerzyści i jeźdźcy konni są teraz „na początku łańcucha”, co oznacza, że kierowcy samochodów i vanów ponoszą większą odpowiedzialność za to, aby na nich uważać. Na przykład, kierowcy muszą czekać, aż pieszy przejdzie na skrzyżowaniu zarówno gdy jest on w trakcie przechodzenia lub czeka, aby móc przejść. Natomiast wcześniej to pojazdy miały pierwszeństwo.
  • Ta sama zasada dotyczy pieszych przechodzących przez lub czekających przy przejściu dla pieszych. Wówczas pojazdy (i rowery) muszą zatrzymać się i poczekać, aż pieszy przejdzie na drugą stronę. Podczas gdy większość z nas tak właśnie postępuje, kodeks drogowy wyraźnie tę zasadę określa.
  • Jeśli więc jadąc samochodem skręcamy na przykład w lewo w ulicę i przy tej ulicy stoi pieszy czekając na przejście, musimy ustąpić pierwszeństwa i pozwolić mu przejść.
  • Rowerzyści mają od teraz obowiązek ustępowania pieszym na ścieżkach pieszo-rowerowych. Kolejna zasada będzie zapewne ulgą dla wielu użytkowników dróg: rowerzyści muszą zatrzymać się na czerwonym świetle.
  • Kierowcy będą mogli wyprzedzać rowerzystów, ale muszą ustąpić im pierwszeństwa podczas skręcania do i ze skrzyżowania lub przy zmianie pasa, a także mają obowiązek zachowania 1,5m odstępu przy wyprzedzaniu. Na rondzie, kierowca nie może wyprzedzić rowerzysty i musi pozwolić mu przejechać przez swój tor jazdy przejeżdżając przez rondo.
  • Zgodnie z nowymi zasadami, każdy użytkownik drogi będzie miał swoje obowiązki, nawet piesi, którzy będą musieli odłożyć swoje telefony komórkowe, aby mieć świadomość tego, co wokół nich się dzieje i nie ulegać niepotrzebnemu rozproszeniu.

Dobre wiadomości dla jeźdźców konnych

Społeczność jeździecka ma powód do zadowolenia, ponieważ jeźdźcy konni oraz pojazdy zaprzęgowe na lewym pasie będą miały pierwszeństwo.

Czy zmiany w kodeksie drogowym wpłyną na moje ubezpieczenie?

Czy jeśli nie otworzę drzwi metodą Dutch Reach, to wpłynie to na przyjęcie przeze mnie odpowiedzialności? Jak według nowych zasad będzie wyglądało ustalanie winy? Christopher Beane, Kierownik oddziału A-Plan Shrewsbury wyjaśnia:

„Ogólnie rzecz biorąc, ubezpieczyciel wypłaci świadczenie z tytułu szkody, jeśli klient zostanie uznany za sprawcę szkody na osobie lub mieniu, chyba że odpowiedzialność została wyraźnie wykluczona na mocy postanowień umowy lub aneksu do umowy ubezpieczenia. W przypadku szkody na mieniu lub na osobie wyrządzonej poszkodowanemu, gdzie klient nie otworzył drzwi metodą Dutch Reach, na pewno spodziewałbym się, że ubezpieczyciel przyjmie odpowiedzialność.”

„Warto mieć świadomość, co mówi umowa ubezpieczenia i czy wspomniane są w niej przepisy kodeksu drogowego. Na chwilę obecną w umowach ubezpieczenia nie ma żadnych wzmianek o kodeksie drogowym. Gdyby ubezpieczyciel chciał obniżyć stopień ryzyka i uwzględnić te zasady, wówczas oczekiwałbym, że będzie to określone w umowie, ale nawet wtedy nie będzie to powodem do wstrzymania ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.”

Mamy nadzieję, że ta informacja rozwieje Twoje obawy.

Czy grozi mi mandat?

Krążą opinie, że od 29 stycznia 2022 r. otwarcie drzwi w niewłaściwy sposób (tzn. nie metodą Dutch Reach) może grozić mandatem do 1000 funtów, ale bez punktów karnych. Jednak warto pamiętać, że Ministerstwo Transportu wprowadziło te zmiany tylko w formie zaleceń. Według Ministerstwa „chociaż niezastosowanie się do zaleceń kodeksu drogowego nie będzie samo w sobie stanowiło przesłanki do skazania danej osoby, przepisy kodeksu drogowego mogą posłużyć jako dowód w postępowaniu sądowym (na mocy ustaw o ruchu drogowym) w celu ustalenia odpowiedzialności.”

Dalej Ministerstwo potwierdza, iż „Egzekwowanie prawa należy do policji, która będzie decydować, na podstawie dowodów w poszczególnych przypadkach, czy zostało popełnione wykroczenie i jakie działania będą musiały być podjęte”.

Wygląda na to, że główny nacisk kładziony jest na uprzejmość na drodze, świadomość tego, co dzieje się wokół oraz poczucie odpowiedzialności przez wszystkich użytkowników dróg, czy to pieszych czy też kierowców samochodów ciężarowych, w przeciwieństwie do koncentrowania się wyłącznie na wykroczeniach i karach.

Mamy nadzieję, że powyższe informacje okażą się pomocne, aczkolwiek zalecamy zaopatrzyć się w egzemplarz najnowszego kodeksu drogowego, aby w pełni zapoznać się z wszystkimi zmianami.

Udostępnij